Karmimy Psiaki

środa, 11 stycznia 2017

1. Co jem na śniadanie?



Awokado to praktycznie tłuszcz. Ale jaki tłuszcz!
Czy wiecie, że awokado może obniżyć cholesterol? Poza tym dzięki zawartości tego tłuszczu lepiej możemy przyswoić cenne składniki dla naszego zdrowia i wyglądu. Zawiera w sobie lipogen, potas witaminy z gruby B, witaminy A, C, E , luteinę i naprawdę dobrze wpływa na nasz organizm.

Kiwi potrafi obniżyć ciśnienie tętnicze, przeczyścić, ma właściwości odchudzające, są źródłem potasu i jest stosowane nawet w kosmetyce!

Mleko to składnik, z którym mam pewnego rodzaju problem. Nie chciałabym go polecać, ale też nie mogę go całkowicie skreślić. Zawiera również sporo ważnych składników odżywczych, ale potrafi nam także zaszkodzić. Natomiast odgrywa tu kluczową rolę w smaku.

Kurkuma to mój tajny składnik numer 1! Czasami spożywam łyżeczkę sproszkowanej kurkumy i popijam wodą. Nie jest to najsmaczniejsza forma spożywania kurkumy, ale po zapoznaniu się z jej drogocennymi właściwościami można zrozumieć dlaczego warto się przełamać. Czasami przed miesiączką wspieram się kurkumą, by złagodzić objawy przedmiesiączkowe i ostatecznie zmniejszyć ból. Stosuje się ją również przy dolegliwościach żołądkowych i wspomaga leczenie ran i blizn. Co jest według mnie wyjątkowo ważne kurkuma pomaga "naprawiać" nasz mózg, którego przecież cały czas osłabiamy naszym niezdrowym trybem życia. Kurkuma po urazach lub chorobach jest jak znalazł. Ponadto zmniejszamy ryzyko zachorowania w przyszłości na alzheimera i raka. Poprawimy swoją odporność dołączając kurkumę do naszej diety oraz zwalczymy infekcje. Obniżymy poziom cukru we krwi, cholesterolu, a także wspomożemy leczenie suchych oczu. Kurkuma dodana do maseczki świetnie sprawdzi się przy skórze tłustej i trądzikowej. Czy trzeba wymieniać dalej? ;)

Cynamon to również dobry dodatek. Ureguluje poziom cukru we krwi, wspomoże nam odchudzanie, ponieważ przyspiesza przemianę materii.  Obniża poziom cholesterolu,  pobudza trawienie i wspomaga nasz mózg poprzez usprawnienie dopływu krwi.

Izolat białka. Dla mnie fantastyczne żródło białka jeśli chcemy ograniczyć zbędne kalorie. Nie zastąpi on jednak naturalnego źródła jak mięso czy ryby, natomiast od czasu do czasu możemy się nim wspierać. Świetnie nadaje się do koktalii, ale sprawdzi się też w wielu innych formach. Można znaleźć wiele fit-przepisów na desery z użyciem odżywek białkowych.

Siemię lniane potrafi hamować rozwój raka piersi, zawiera witaminę E i kwasy tłuszczowe Omega-3.  Idealne na zaparcia, łagodzi dolegliwości żołądkowe, ponadto polecane są kobietom w okresie menopauzy.

Jagody goji należą do grupy "superfoods", ze względu na zdrowotne właściwości. Posiadają wiele witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych, składników mineralnych oraz aminokwasów. Potrafią obniżyć poziom cukru, hamują rozwój nowotworów, obniżają cholesterol i korzystnie wpływają na ciśnienie. Bardzo popularne wśród ludzi odchudzających się.




Wszystkie składniki bledniemy na jednolitą masę. Oczywiście możemy zmieniać ilość składników, dodawać, odejmować składniki według uznania. Ja obliczyłam wartości odżywcze na proporcje: pół awokado, jedno kiwi, 100ml mleka 2%, 10g izolatu białka, 5g jagód goji, 5g siemienia lnianego, łyżka kurkumy i łyżeczka cynamonu. Możemy dodać odrobinę wody.




kcal: 294
tłuszcz: 16,92g  ;  Wegl. 25.89g  ;  Białko 14.89g

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Jemioła

Jemioła stosowana zewnętrznie posiada właściwości ściągające i zapobiega nadmiernemu wydzielaniu łoju, przez co wygładza, oczyszcza i regeneruje skórę.

 

 

 

Maseczka: szklankę liści jemioły zmiksuj i nałóż papkę na twarz, trzymaj przez 20 minut i zmyj ciepłą wodą

> Zabiegi są wskazane dla skóry tłustej, z wypryskami

Kąpiel: wsyp 4 łyżki ziela jemioły do 2l wrządku, ogrzewaj (ale nie gotuj)  pod przykryciem 20 minut, przecedź do wanny z ciepłą wodą. Kąp się 2 razy w tygodniu po 15 minut

Odżywka: 4 łyżki zmiksowanych liści jemioły dodaj żółtko i łyżkę rycyny, wymieszaj. Wetrzyj w skórę głowy, owiń ręcznikiem. Spłucz po 20 minutach. By efekt był lepszy powtarzaj zabieg raz w tygodniu 3 miesiące.

niedziela, 11 grudnia 2016

Dwumiesięczna metamorfoza

Przez cały czas umacniałam swoje więzi z siłownią oraz poznawałam swój organizm.

tu tylko miesiąc różnicy


Teraz już wiem jak radzić sobie z ćwiczeniami i dietą.
Poniżej dotychczasowe efekty:






Wkrótce więcej!


czwartek, 18 lutego 2016

WRÓTCE nowa AKCJA


Cześć Wszystkim.

Od pewnego czasu myślałam nad ponownym prowadzeniu bloga.
I o w zanadrzu szykuję bardzo spontaniczną Akcję. Myślę, że Wam się spodoba.

Czekajcie cierpliwie.


Do zoba! ;)

środa, 5 czerwca 2013

Aktualizacja włosów - maj

Moje włosy w tym miesiącu prezentowały się mniej więcej tak:




Dzięki olejowaniu na mokro tym co miałam w kuchni moje włosy były bardziej nawilżone i gładkie. Problematyczne końcówki również nie sprawiały większych problemów. Jak zwykle moja pielęgnacja nie odbiegała znacznie od poprzednich miesięcy. W kwietniu myłam włosy tylko płynem do higieny intymnej Facelle, który dobiegł końca początkiem maja. Szybko wróciłam do szamponu dla dzieci z Babydream (niezawodny i wiecznie tani) i od czasu do czasu używałam typowego drogeryjnego szamponu - tym razem z Garniera. Odżywkę stosowałam wciąż jedną - Garniera Ultra Doux z awokado i masłem karite, zaskoczyła mnie swoją wydajnością, którą z góry spisałam na porażkę. Włosy zdarzyło mi się czasami spsikać jedwabiem w płynie z Lotonu i Glisskurem Hair repair. Maski także stosowane niezmiennie, czyli Biovax Latte i Romantic. Jeśli  już stosowałam płukanki to tylko piwne, a końcówki zabezpieczałam serum A+E z L'biotica, czasem olejem np. arganowym. Sięgałam również po mój ukochany masażer do głowy, który jeszcze sobie popracuje przez kolejny miesiąc za każdym razem po wcierce z kozieradki. Tej nie mam zamiaru używać codziennie, ale jest to mój plan na następny miesiąc.
Ciągle szukam równie taniego i dobrego zamiennika szamponu z Babydream, być może czerwiec okaże się łaskawszy ;).

Wiosna już mija, a ja dopiero się do niej przyzwyczaiłam. Ten czas tak szybko  mi minął, że zaczęłam tworzyć swój plan działania. Jak wszystko dobrze pójdzie upchnę go w małej, przyjemnej pigułce. Ale o tym może innym razem ;).

środa, 10 kwietnia 2013

Aktualizacja włosów - marzec




W marcu miałam nieco mniej czasu na zajmowanie się włosami. Ich stan wiele się nie zmienił, podobnie jak pielęgnacja z tym, że nieco rzadziej używałam masek.

 

Pogoda jest już męcząca zarówno dla moich włosów jak i dla mnie. Moja motywacja niestety nie wzrasta, a szkoda, bo przydałaby im się jakaś kuracja, np. wewnętrzna.

 
  • RADICAL szampon wzmacniający
  • BABYDREAM szampon dla dzieci
  •  raz użyłam "normalnego" szamponu bodajże z Timotei 
 
 
  • BIOVAX maska do włosów blond  
  • BIOVAX maska do włosów z proteinami mlecznymi
  • PANTENE Aqua Light odżywka do pierwszego O z OMO  
  •  Elseve Color-Vive odżywka do włosów farbowanych, suchych, zniszczonych  
  • Domowa maseczka z jajka

  •  olej winogronowy 

  • płukanka piwna

  • płukanka octowa

  • biovax A+E serum wzmacniające

  • jedwab z joanny

     

     

     

    W tym miesiącu nie mam specjalnych planów na pielęgnacje włosów, może poza jednym - częściej masować skalp masażerem i szczotką detangler .

sobota, 30 marca 2013

Jajko... domowy sposób na zmarszki!

Jaja, jajka, jajeczka. Wszędzie tego pełno na Wielkanoc. I słusznie! Zarówno w diecie jak i w pielęgnacji urody warto o nich nie zapominać. Ja co prawda tych ugotowanych wielkanocnych jaj nie lubię, ale jeśli chodzi o jajko jako naturalny kosmetyk - uwielbiam!

Cholesterol, lecytyna i witamina A (B i E także) zawarta w jajkach często pojawiają się w kupnych kosmetykach. Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę jak możemy je wykorzystać w codziennej pielęgnacji.

Znanym sposobem jest maseczka do włosów z żółtka, lub maseczka nim wzbogacona. Ale tym razem chcę pokazać, że zwyczajne kurze jajo może być równie dobrze wykorzystane dla naszej cery. A dokładniej mam na myśli działanie przeciwzmarszczkowe.







Wykonanie jest banalnie proste i nie potrzeba do niego wielu składników. Wystarczy tylko jedno kurze jajko, oliwa z oliwy (ja dodaję oleju winogronowego) i cytryna.


1. Rozdzielamy białko od żółtka i dodajemy łyżkę, bądź łyżeczkę oliwy.

2. Dodajemy ok. 3 kropli soku z cytryny. Parę kropli więcej nie powinno zaszkodzić :).

3. Całość mieszamy do powstania jednolitej masy i rozprowadzamy na zmarszczkach.





 Co robimy z pozostałym białkiem?


 Ubijamy je, dodajemy soku z cytryny i powstałą mieszankę rozprowadzamy na podbródku i szyi. Po 30 minutach zmywamy ciepłą wodą. Na koniec smarujemy kremem.




Zabiegi te są w stanie wygładzić zmarszczki pod warunkiem, że będziemy wykonywać je systematycznie. Powinniśmy powtarzać je kilka razy w tygodniu.




Na koniec życzę wszystkim
Zdrowych, radosnych i pogodnych Świąt Wielkanocnych!